3 powody, żeby zobaczyć musical „Co się wydarzyło w Madison County”

co się wydarzyło w madison county musical warszawa opinie
fot. Marianna Kulesza

Nie każdy musical potrzebuje spektakularnych zwrotów akcji, rozbudowanych układów tanecznych i scenicznych fajerwerków, żeby poruszyć widza. Czasem wystarczy historia o ludziach, którzy spotykają się w nieodpowiednim momencie życia, a jednak na kilka dni stają się dla siebie kimś wyjątkowym.

„Co się wydarzyło w Madison County” w reżyserii Jakuba Wociala, wystawiane przez Broadway w Polsce na scenie Teatru Studio w Warszawie to właśnie taka opowieść. Historia Franceski i Roberta, włoskiej imigrantki i żony farmera oraz fotoreportera pojawiającego się w jej życiu pod nieobecność rodziny, oparta na powieści Roberta Jamesa Wallera, przypomina, że nawet pozornie zwyczajne spotkanie może postawić na głowie wszystko, co do tej pory wydawało się oczywiste. Choć nie jest to musical, który podbije serce każdego miłośnika teatru muzycznego, ma w sobie kilka elementów, dla których warto dać mu szansę. Oto trzy powody, dla których warto wybrać się do Madison County.


1. Bo czasem „nic się nie dzieje” i właśnie o to chodzi

Madison reklamowano hasłami „spektakl, który oddycha” i "w którym nic się nie dzieje". Chociaż początkowo może nie brzmieć to zachęcająco, trudno o lepsze określenie dla historii, która nie próbuje za wszelką cenę przykuć uwagi widza kolejnymi atrakcjami i celowo odsuwa się od warszawskiego pośpiechu. Akcja rozgrywa się na amerykańskiej prowincji, gdzie codzienność ma własny rytm, a czas zdaje się płynąć wolniej niż w wielkim mieście. Znamy to uczucie: wystarczy wyjechać na kilka dni, żeby nagle uświadomić sobie, że świat nie zawali się, jeśli przez chwilę nie będziemy sprawdzać maili. W musicalu Jakuba Wociala podobny spokój staje się przestrzenią dla emocji, które nie potrzebują natychmiastowego finału ani wielkich deklaracji. Zamiast pędzić od jednego wydarzenia do drugiego, obserwujemy rodzącą się bliskość, niepewność i pragnienia, na które bohaterowie być może sami nie pozwoliliby sobie w innych okolicznościach. Nie oznacza to, że spektakl jest pozbawiony dramatyzmu – wręcz przeciwnie, jego siła tkwi w tym, jak wiele potrafi wydarzyć się pomiędzy słowami i w pozornie zwyczajnych sytuacjach. To propozycja dla tych, którzy lubią, kiedy teatr nie podaje emocji na tacy, lecz pozwala im powoli wybrzmieć. A jeśli po wyjściu z sali zaczniecie zastanawiać się, co by było, gdybyście sami kiedyś podjęli inną decyzję, to znaczy, że ta spokojna opowieść wykonała swoją robotę.

co się wydarzyło w madison county musical warszawa opinie
fot. Marianna Kulesza

2. Bo symbolika potrafi powiedzieć więcej niż tysiąc słów

Jednym z powodów, dla których warto zwrócić uwagę na inscenizację Jakuba Wociala, jest sposób, w jaki reżyser wykorzystuje teatralną symbolikę. W „Co się wydarzyło w Madison County” codzienność Franceski nie ogranicza się do tego, co bohaterka mówi i robi – jej przytłoczenie znajduje również odzwierciedlenie w scenografii. Nad sceną zawisają elementy kojarzące się z domem i jego wyposażeniem, które można odczytać jako wizualny obraz obowiązków dosłownie i metaforycznie wiszących nad głową bohaterki. To nie tylko kwestia estetyki, lecz także sposób na pokazanie ciężaru życia, w którym łatwo zgubić własne potrzeby pod warstwą codziennych zadań. 

Szczególnie interesująca jest również postać Namiętności, grana przez Barbarę Olech, która nie należy do pierwotnej obsady bohaterów historii, a w tej inscenizacji zyskuje własną sceniczną obecność. Dzięki temu uczucie nie pozostaje wyłącznie abstrakcyjnym pojęciem – staje się czymś, co można zobaczyć i odczuć jako odrębną siłę wpływającą na Franceskę i Roberta. Dla mnie postać ta była może nie tyle Namiętnością, co Ukrytym Pragnieniem czy Sumieniem, fantastycznie prezentującym za pomocą ruchu myśli głównej bohaterki i targające nią rozterki. To rozwiązanie przypomina mi sposób, w jaki Wocial potrafi wprowadzać do swoich spektakli postacie symboliczne, takie jak Przeznaczenie w „Jesus Christ Superstar”. Lubię, kiedy reżyser nie traktuje sceny jedynie jako miejsca odtwarzania wydarzeń, ale wykorzystuje ją do opowiadania drugiej, ukrytej pod powierzchnią historii.


3. Bo to historia miłosna, która potrafi zostać pod skórą

Nie będę udawać, że „Co się wydarzyło w Madison County” jest musicalem, do którego każdy będzie chciał wracać w nieskończoność. Jego muzyka nie musi trafić w gust wszystkich widzów, ale trudno odmówić wykonawcom wokalnych możliwości, a Annie Federowicz – szczególnie imponującej barwy głosu. Najważniejsze jest jednak to, że za muzyczną formą kryje się historia, która potrafi emocjonalnie zaskoczyć. Francesca i Robert nie są bohaterami bajki o miłości, która rozwiązuje wszystkie problemy, lecz ludźmi uwikłanymi w zobowiązania, marzenia i decyzje, których konsekwencji nie da się łatwo unieważnić. Ich spotkanie przywodzi na myśl melodramaty w stylu książek Nicholasa Sparksa: opowieści z motywem right person, wrong time, w których uczucie jest prawdziwe, ale samo jego istnienie nie gwarantuje szczęśliwego zakończenia. I właśnie w tym tkwi siła tej historii – zamiast pytać wyłącznie o to, czy dwoje ludzi powinno być razem, zmusza do zastanowienia się nad tym, co właściwie jesteśmy winni sobie samym, a co innym. Czy można kochać kogoś i mimo to dokonać innego wyboru? Czy życie, które zbudowaliśmy, jest tym, którego naprawdę chcieliśmy? Musical nie udziela prostych odpowiedzi, pozostawiając widza z emocjami, które mogą wybrzmiewać jeszcze długo po zakończeniu przedstawienia. 

co się wydarzyło w madison county musical warszawa opinie
fot. Marianna Kulesza

muzyka & teksty piosenek: JASON ROBERT BROWN
libretto: MARSHA NORMAN
przekład: DANIEL WYSZOGRODZKI
inscenizacja & reżyseria: JAKUB WOCIAL
choreografia: BARBARA OLECH
scenografia, kostiumy & multimedia: MARTYNA DOMOZYCH
kierownictwo muzyczne: IGNACY MATUSZEWSKI
reżyseria światła: WOJCIECH WĄS
reżyseria dźwięku: BARTOSZ CHRUŚCIŃSKI
przygotowanie wokalne: MARTA CARILLON
opracowanie graficzne: SZYMON LUDWICZAK
produkcja: MARTA CIOSEK, JAKUB WOCIAL, KATARZYNA WOCIAL

Francesca Johnson: ANNA FEDEROWICZ
Robert Kincaid: JAKUB WOCIAL
Namiętność: BARBARA OLECH
Richard "Bud" Johnson: PRZEMYSŁAW NIEDZIELSKI
Marian/Chiara/Piosenkarka: NATALIA KUJAWA
Marge: SABINA KARWALA
Charlie: DOMINIK BOBRYK
Carolyn Johnson: KATARZYNA NIEDZIELSKA
Michael Johnson: BARTOSZ ŁYCZEK
U/S Francesca, Marge, Marian/Chiara/Piosenkarka: ANNA MARIA-WICKA

Prześlij komentarz

0 Komentarze